Malował malutkie obrazeczki wielkości znaczka pocztowego opatrzone dziwacznymi własnymi podpisami lub cytował fragmenty poezji innych twórców.
Blog przedstawia postać Serafiny Krystyny Andryszkiewicz, fotografki profesjonalnej, fotografki wykonującej zdjęcia modowe, wykonującej fotografie na potrzeby wydawnictw, gazet, współpracującej z wieloma agencjami reklamowymi oraz fotografki artystki niezależnej, wykorzystującej w swojej artystycznej wypowiedzi fotomontaż i collage, członkinię Związku Polskich Artystów Fotografików i członkinię honorową Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego.
poniedziałek, 10 marca 2025
Jurek, Juras, Jerzyk, Jerzyczek, Jerzy Kamrowski
wtorek, 21 maja 2024
Fotomontaże klejone Cz 1
Już od dziecka miałam silną potrzebę wyrażania swoich emocji w formie twórczości artystycznej. W liceum moje zainteresowania powoli zaczęły się krystalizować i coraz bardziej pochłaniała mnie fotografia. Uczestniczyłam w życiu fotograficznym Trójmiasta i Warszawy bardzo aktywnie. Fascynował mnie fotomontaż i w tej technice realizowałam swoje kolejne prace. Część z tych prac pokazałam już wcześniej na zbiorowej w Warszawie w 1976 roku i od tego czasu skupiłam się na fotografowaniu tematów głównie pod kątem przyszłych fotomontaży. Dobrze wiedziałam czego chcę, kto, i co mnie interesuje. Moje archiwum w większości zawierało portrety dziwnych postaci, zdjęcia różnych przedmiotów, motywów roślinnych, ptaków, symboli. To były zasoby, z których czerpałam potrzebne elementy, motywy, z których następnie budowałam swoją rzeczywistość w swoim indywidualnym i rozpoznawalnym stylu. Była to żmudna, mozolna, czasochłonna i wymagająca cierpliwości praca. Polegała na wykonaniu w pierwszej kolejności niewielkich projektów klejonych, złożonych z wyciętych elementów fotograficznych, wcześniej wybranych i dopasowanych do kompozycji, by następnie wykonać duże powiększenia w wyliczonych, odpowiednich proporcjach tych elementów. Następnie części te były precyzyjnie wycinane z tła malutkimi nożyczkami, potem klejone posiłkując się małym projektem, a następnie powtórnie, już jako kompozycja fotografowane. Tak powstawał finalny negatyw i powiększenie.
Jurek, Juras, Jerzyk, Jerzyczek, Jerzy Kamrowski
Nie pamiętam kiedy i w jakich okolicznościach poznałam Jurka Kamrowskiego, poetę, malarza, krytyka sztuki. Być może było to, kiedy zaczęłam...
-
Od dzieciństwa wiedziałam, że będę artystką...tylko jaką ? Aktorką, baletnicą, muzyczką, poetką, malarką... co tam jeszcze było ? Będę artys...
-
Drugi raz podchodzę do egzaminów w PWSSP w Gdańsku. Jest duża konkurencja - na jedno miejsce ok. dziesięciu chętnych. Nie znosiłam egzaminów...
-
Po nieudanym egzaminie do PWSSP nie rezygnuję. Przez kolejny rok rysuję, maluję, fotografuję, piszę, gram. Często spotykam się z Darkiem Nie...



